2008/01/28

Poseł Sycz dotuje żonę

Czy poseł PO Miron Sycz popadł w konflikt interesów? Sycz zasiada w radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie. Jak ustalił „Wprost", w czerwcu 2007 r. fundusz przyznał z funduszy publicznych 40 tys. zł dotacji stowarzyszeniu Środkowoeuropejskie Centrum Szkolenia Młodzieży. Problemem jest to, że siedziba centrum mieści się w… domu posła. Dodatkowo we władzach stowarzyszenia zasiada jego żona. – Nie ma w tym nic złego. Jako członek rady nadzorczej nie miałem żadnego wpływu na proces przyznawania tych pieniędzy. Decyzję podjął zarząd – mówi „Wprost" poseł Sycz. Czy jego obecność w radzie nadzorczej rzeczywiście nie miała znaczenia? Adam Krzyśków, poseł PSL i prezes zarządu funduszu, ma wątpliwości. – Centrum Szkolenia Młodzieży miało pewną przewagę nad innymi podmiotami, które biorą udział w takich konkursach. Pan Sycz jako członek rady nadzorczej znał szczegóły konkursu, których nie było na stronie internetowej WFOŚiGW – przyznaje Krzyśków. Podobne wątpliwości ma Marek Suski (PiS), wiceszef sejmowej Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich. – To jest co najmniej dwuznaczne etycznie. Nie wiem, czy to nie pachnie prokuratorem – uważa Suski.
Źródło: Wprost

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

a co z posłanką Guzowską,która-z tego co mi wiadomo-wynajmuje pomieszczenie na biuro poselskie od firmy Sport Five, której prezesem jest pani Guzowska? zbieżność nazwisk oczywiście przypadkowa.

pozdrawiam